„Policja znajduje w Sztokholmie zwłoki kilku
chłopców. Noszą one ślady ciężkiego pobicia, są na nich dziwne znaki, jakby
nakłuwano je igłami, a we krwi ofiar odkryto obecność środków odurzających. Do
tego dwóm chłopcom sprawca obciął przed śmiercią genitalia, jednemu wydłubał
oczy, obciął wargi i nos, a także powyrywał włosy z głowy.
Śledztwo w sprawie zabójstw prowadzi komisarz
policji, Jeanette Kihlberg. Ponieważ awansowała na to stanowisko niedawno,
bardzo chce się wykazać. Jednak dochodzenie idzie jak po grudzie, bo sprawca
nie zostawił żadnych śladów. Pani komisarz zdołała jedynie ustalić, że jeden z
chłopców pochodził z Białorusi, a jeden z Afryki. Wiele wskazuje na to, że
mogli paść ofiarą pedofila albo gangu przemycającego dzieci z Europy Wschodniej
lub Afryki…
Z Chin przybywa nielegalny imigrant. Ma kilkanaście
lat i nazywa się Gao Lin. W Szwecji ma się skontaktować z kimś, kto się nim
zaopiekuje. Jednak po drodze na umówione spotkanie poznaje kobietę, która
prowadzi go do swojego mieszkania…” /tekst z
okładki, od wydawcy/
Swedish
Academy of Crime Writers twierdzi, że „Obłęd” to „Hipnotycznie wciągająca
psychoanaliza”. Co do tego nie ma wątpliwości :) Psychoanaliza to najmocniejsza
strona książki, bo tuż za nią jest obłęd…
