Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Crowdfunding. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Crowdfunding. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 maja 2016

Każda hipoteza jest ryzykiem - Beniamin Muszyński "Hipoteza"

Znacie ten moment przebudzenia ze snu, gdy pojawia się chaotyczny natłok myśli, a rzeczywistość zaczyna się klarować, gdy bierzemy głęboki oddech i zaczynamy żyć mimo, iż przed chwilą byliśmy jakby martwi. Żyjemy, patrzymy na świat, na który patrzeć byśmy nie chcieli. Świadomość tego jaki  jest przytłacza. Ponownie mrużymy powieki, ale sen jest już daleko. Ludzkość przegrała, nie ma już przyszłości. Nastał ósmy dzień dzieła stwórczego,  post-apokalipsa. Czy budząc się ze snu pamiętamy kim jesteśmy, czy dopiero po chwili odzyskujemy utraconą tożsamość?

Dnia 22 marca 2015 roku projekt sfinansowania powieści Beniamina Muszyńskiego „Hipoteza” zakończył się sukcesem. Autor zebrał 1656 złotych na wydanie post-apokaliptycznej historii osadzonej w polskich realiach. W ramach wsparcia można było zakupić wersję elektroniczną już za 15 zł, a papierową za 30 zł. Projekt wsparły 44 osoby. Autor umożliwił również wspierającym zafundowanie książki do wybranej przez siebie biblioteki. Beniamin Muszyński jest znany szerokiej publiczności z tworzenia gier książkowych. Stosuje w nich mechanikę zbliżoną do opowiadań przez co umożliwia graczowi/czytelnikowi przeżywanie wielu możliwych scenariuszy. „Hipoteza” nie jest jednak taką grą, jest powieścią i to mnie zaintrygowało najbardziej. Czy Muszyński potrafi napisać powieść, która równie dobrze jak jego gry będzie oddawać niepokój i napięcie wynikające ze świadomości wagi wyborów, jakich podejmują bohaterowie?

wtorek, 19 stycznia 2016

Miłość i sterta samotnych dusz - "Człowiek za światła" R. Szłapa

Blik Studio 2015
Zakochałam się w człowieku ze Światła. Wszystko wybuchło, zostawiając po sobie zgliszcza. Taka jest miłość: pożoga i sterta samotnych ciał. W czwartym tomie serii ziemia zadrżała i Krakowem wstrząsnęła fala wybuchów, jeden z nich uderzył również w czytelników śmiercią Lidii (zabolało). „Stan strachu” pod wieloma względami uważam za tom wyjątkowy. Dzieją się tu rzeczy, które sporo wyjaśniają, a jeszcze więcej okrywają tajemnicą. Rafał Szłapa podjął w nim wiele decyzji, których skutki widać właśnie w „Człowieku ze światła”. Największym szokiem, a jednocześnie zagadką staje się właśnie śmierć Lidii. Autor ją zabił, jednak postać ta  odcisnęła na głównym bohaterze niezapomniane piętno i wciąż pozostaje postacią zagadkową. Pewne luki w ciągłości akcji wskazują, że za jej postępowaniem kryje się jakaś nieopowiedziana historia. Jeśli ktoś myśli, że po „Stanie strachu”  Bler go nie zaskoczy, to się myli.

wtorek, 12 stycznia 2016

Przybył "Człowiek ze światła"!

Naprawdę długo czekałam, ale w miłości rozłąka sprzyja uczuciu. Otwieram paczkę z wyraźnym podnieceniem i odrobiną niepokoju. Czy dobrze wyglądam? Pytam sama siebie, bo w końcu w środku czeka Bler, a przy superbohaterach trzeba być jakoś ogarniętą. Poprawiam fryzurę. Lidia nie jest już konkurencją. Stała się niedoścignionym wzorem.

Nieważne, że przeczytałam „Człowieka ze światła” już kilka razy w formie elektronicznej. Pewne sprawy trzeba robić klasycznie. Druk to coś zupełnie innego. W końcu zawsze lepiej pomacać, niż tylko popatrzeć. Ale ci co nie mogą pomacać, niech choć popatrzą… 

środa, 6 stycznia 2016

Nie elementy, a relacje. MORFIUM: Silesia Noir.

"Morfium" zeszyt 1-3
Świat przedstawiony w "Morfium" jest szary, pokryty węglowym pyłem, zamazany i niewyraźny, a historia z tomu pierwszego jest równie mglista, co on sam. Od razu da się dostrzec dwie płaszczyzny: realną przypisaną do konkretnych czasów i  tą „morfium”, majaczącą i ukrytą. Obie są jednak mroczne, w obu skrywają się potwory. Wszystko jest tu dziwne, a jednocześnie dobrze znane. Fale radiowe ożywają, murzyn gada po śląsku i nosi stygmaty, w ciemnych uliczkach obchodzi się święto płonących śmietników, Chrystus objaśnia wybranym Koran. Czy aż tak trudno uwierzyć w takie rzeczy? Śląsk to magiczne miejsce i muszę przyznać rację autorowi, że akurat tu nie trudno o dziwne wydarzenia. Zapraszam na tajemniczy, pełny grozy Śląsk.

piątek, 20 lutego 2015

# Crowdfunding – Horrorowe opowieści ze strychu powracają!


Po raz kolejny na polakpotrafi.pl ruszył projekt crowdfundingowy związany z Horrorem na Roztoczu. Konkretniej, szykuje się wydanie drugiego tomu o podtytule InsomniaKsiążka ukaże nam dalsze losy Alberta oraz spróbuje zaniepokoić czytelników kolejną dawkę koszmarów sennych.  Kto czytał „Horror na Roztoczu: Koszmar spoza granic snów” nie zawaha się ponownie wesprzeć Łukasza Kiełbasy. Ludzkie sny są bowiem obiektem tajemniczym, nieuchwytnym i niepokojącym, a twórcy książki chcą ukazać ich mroczną, koszmarną stronę. Nie zdziwcie się więc jeśli po przeczytaniu niepokojem odkryjecie opowiadanie niemal identyczne ze swoim snem. A co, wy nadal myślicie, że wasze sny są tylko wasze?

sobota, 10 stycznia 2015

Crowdfunding "Piromani" - czas na spełnianie marzeń


Emilia Teofila Nowak, "Piromani"
Emilia Teofila Nowak chce pokazać, że środowisko studenckie kształtuje człowieka na całe życie. Książka „Piromani” opowiada historię kilku studentów, którzy borykają się z typowymi problemami tej grupy społecznej. Otrzymamy więc powieść obyczajową o życiu pełnym wzruszeń, szaleństw, niebezpieczeństw. Będziemy towarzyszyć młodym ludziom na drodze realizacji ich marzeń, ale i w momentach niepowodzeń oraz rozczarowań. Lidka jest pisarką, a właściwie chciałaby nią być, bo właśnie piszę książkę. Czesław próbuje sobie poradzić ze swoimi demonami oraz świadomością własnego homoseksualizmu. Szoszana jest zakochana w niewłaściwym mężczyźnie, co przyniesie nieprzewidziane konsekwencje, a Judyta stawia pierwsze kroki na wyspie Honsiu. W książce dominuje hipstersko-blokerski klimat Poznania.

poniedziałek, 13 października 2014

Crowdfunding #2 - wspieram kuźnię dla graczy!



Jestem niezmiernie zadowolona, że zarówno projekt Rafała Szłapy jak i Michała Krupy zakończyły się sukcesem. „Bler. Stan strachu” tom 4 już jest w sprzedaży, a „Maślana – czas pokoju” pojawi się najprawdopodobniej w lutym 2015 roku. W tym samym okresie zostały również zrealizowane dwa inne projekty, do których podchodziłam z dystansem. Pierwszy z nich to komiks Konrada Okońskiego „Kij w dupę”, który opowiada o barze, przyjaźni, narkotykach i byciu bucem wobec innych ludzi. Komiks wychodzi w wersji cyfrowej, a autor zbierał na jego druk. Drugi projekt to także komiks, nosi tytuł „Niesłychane losy Ivana Kotowicza” – wizualnie wspaniały komiks, choć dialogi można by było dopracować.  Wrzesień okazał się więc niezwykle przychylny dla twórców komiksów.

piątek, 19 września 2014

Crowdfunding - wspieram polskich superbohaterów!


Crowdfunding jest inicjatywą szalenie ciekawą, bo dającą możliwości realizacji każdemu, kto ma odwagę z nich skorzystać. Internet daje niespożyte możliwości tworzenia społeczności i wzajemnego wspierania. Pisarze mają tu swoją ogromną szansę na niezależną publikację. Dzięki takiemu wsparciu możemy dziś czytać "Horror na Roztoczu" książkę na podstawie snów Łukasza Kiełbasy, którą osobiście wspierałam na platformie polakpotrafi.pl Nie musimy być biernymi odbiorcami czekającymi na decyzje wydawnictw. Crowdfunding daje czytelnikom możliwość decydowania w sposób bezpośredni o tym, co przeczyta. Rewolucja polega na tym, że to czytelnicy stają się wydawcami. Dzięki szerokim możliwościom kapitałowym pisarze zyskują o wiele lepsze warunki niż ogólnodostępne na rynku. Crowdfunding w Polsce jest dopiero na etapie raczkowania, jednak ma w sobie ogromny potencjał kapitałowy (ponad pół miliona złotych miesięcznie) – może sprawić, że finansowanie społeczne stanie istotnym źródłem kapitału.

W tym miesiącu chciałabym przedstawić dwa ciekawe projekty, które przyciągnęły moją uwagę. Tym samym zachęcam do ich wspierania, nawet najdrobniejszą kwotą. 

sobota, 21 czerwca 2014

Horror na Roztoczu


"Horror na Roztoczu. Koszmar spoza granicy snów." - właśnie wczoraj dotarł do mnie egzemplarz wraz z plakatem. Paczkę rozrywałam kompulsywnie, nie mogąc się doczekać zawartości, jednocześnie będąc pełną obaw, czy to, co znajdę w środku, spełni moje oczekiwania. I… jestem zadowolona :) Książka jest estetycznie wydana, a przede wszystkim bardzo solidnie. Klejenie wygląda na mocne i nie powinno się rozpaść podczas intensywnego rozkładania. Widać, że pieniądze zostały dobrze zainwestowane w samo wydanie.

Na początku książki znajdziemy podziękowania dla wszystkich osób, którzy wsparli projekt, a było ich sporo. Ja chyba też muszę im wszystkim podziękować, bo niesamowicie pięknym uczuciem jest uczestniczyć w jakimś projekcie, choćby tylko na zasadzie wsparcia. Przyjemne i budujące jest pomóc komuś spełnić jakiś cel, marzenie. Autorzy projektu bardzo dbali o poczucie wspólnoty. Na każdym kroku informowali na jakim są etapie prac, co się u nich dzieje i z czym się zmagają, dlatego wszystkie wspierające ich osoby mogły dzielić z nimi ten projekt.  Myślę, że sukces, jakim jest zebranie znacznie większej kwoty niż pierwotnie było zamierzone, został osiągnięty właśnie poprzez zaangażowanie autorów projektu. Na bieżąco śledziłam wszystkie ich poczynania. Pozytywnie zaskoczyli mnie również w momencie, gdyż przyszedł moment premiery. Wszyscy otrzymali podziękowania za wsparcie projektu oraz wiadomość, że paczka została wysłana i można się jej niebawem spodziewać. Za cała otoczkę, zaangażowanie, jakie wykazali autorzy projektu, należy im się pełen szacunek. Bardzo profesjonalnie poprowadzona kampania. Gratuluję.