Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alicya w Krainie Koszmarków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alicya w Krainie Koszmarków. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 kwietnia 2015

[R] Miejskie legendy straszą dzieci - "Straszne opowieści" J. Moran, J.P. Montero


REA 2012
„Wszyscy ludzie – dzieci, młodzież, dorośli – czegoś się boją: ciemności, chorób, pająków, burz, samolotów, terrorystów (…) przerażają nas też oczywiście cmentarze, czarownice, wampiry, wilkołaki, duchy i koszmary a ten, kto nie rozumie, dlaczego – sam jest duchem.”

To oczywiste, że dzieci tak jak dorośli lubią się bać, pod tym względem nie różnią się niczym. Dlaczego więc nie opowiadać im przygotowanych specjalnie dla nich, tych wersji historii, których my sami się boimy… „Straszne opowieści” to jedna z lepszych pozycji dla dzieci o tematyce grozy/horroru, jaką ostatnio dane mi było czytać. 

niedziela, 5 kwietnia 2015

[R] Inwazja porywaczy mam - "Tej nocy dzika paprotka" B. Kołomycka, M. Sowa


Centrala 2013
Chłopiec o imieniu Tomek budzi się wcześnie, jest godzina siódma. Wstaje szybko z łóżka, zabiera swojego pieska Mumina, bo trzeba sprawdzić czy rodzice jeszcze śpią. Zagląda do sypialni i ogarnia go przerażenie. Tata śpi spokojnie, a na miejscu mamy leży ogromna paprotka. Uświadamia sobie, że mama została pożarta przez tą właśnie paprotkę. Patrząc jak dziwaczna roślina drga, wije się, a jej macki zwisają tuż nad głową rodzica, dochodzi do wniosku, że tata jest w wielkim niebezpieczeństwie. Najwyraźniej żarłoczna paprotka nie nasyciła się mamą i ma ochotę na więcej, co oznacza, że w końcu przyjdzie po niego oraz psiaka. Oj, taka perspektywa nie podoba się ani Tomkowi, ani Muminowi. Chłopiec zbiera się na odwagę i postanawia ratować tatę, którego niestety w sobotni poranek bardzo trudno obudzić…

poniedziałek, 23 marca 2015

[R] Potworki czytają - "Laszlo boi się ciemności" L. Snicket, J. Klassen


Filia 2013, stron 40, oprawa twarda,
format 260x200
Strach przed ciemnością, to jeden z naszych najpotężniejszych lęków okresu dzieciństwa, ale czy pamiętamy jeszcze czego on tak naprawdę dotyczył? Laszlo jest małym chłopcem, który boi się ciemności. Na dodatek mieszka w bardzo duży i starym domu, który często wydaje różne niepokojące dźwięki. Laszlo lubi swój dom, bawi się w nim i spędza czas z rodzicami. Jednak każdego dnia, gdy zachodzi słońce ogarnia go trwoga, bo przypomina sobie, że w jego domu mieszka ktoś jeszcze  -  ciemność, która sprytnie chowa się w różnych zakamarkach: w schowku na szczotki, za zasłoną, w kącie lub komodzie na pościel. Laszlo nie boi się tych miejsc, bo wie, że ciemność przebywa tam tymczasowo. Tak naprawdę, ciemność mieszka w piwnicy i to tego miejsca boi się najbardziej. „Oczywiście nocami stamtąd wychodziła i oblepiała okna i drzwi domu. Rano wracała do piwnicy gdzie było jej miejsce.”

poniedziałek, 9 marca 2015

[R] Jak otworzyć te przeklęte drzwi?! - "Nawiedzony dom" Mitsukazu Mihara



Sabat Obiga jest zwykłym chłopakiem, który pragnie tylko zakochać się w jakiejś dziewczynie. Umówienie się z nimi nie sprawia mu problemu. Problemy zaczynają się, gdy musi którąś przedstawić swojej rodzinie, a ona jest niestety trochę dziwna, jakby mrocznie śmiercionośna, dosłownie... Dlatego każda wizyta ukochanej Sabata kończy się natychmiastowym zerwaniem. Nie wszyscy bowiem lubią jeść koty na obiad, robić lalki voodoo, czy kąpać się we krwi. Sabat ma pretensje do swojej rodziny, że jej członkowie nie zachowują się normalnie. Twierdzi, że tylko on jest w tym domu poważny. Uważa również, że dziwne zachowanie rodziny odstrasza od niego dziewczyny, ale piekielna rodzinka śmieje się tylko z niego, że jak dziewczyna rzuci go sześćset sześćdziesiąty szósty raz to urządzą mu przyjecie.

sobota, 14 lutego 2015

[R] Jak być niestandardowym zombi - Skrzynka potworów #4


Pewnej nocy, gdy księżyc był w pełni i oświetlał wszystko swoim blaskiem, Czarnoksiężnik Zielonka wybrał się na cmentarz. Tak, na cmentarz, bo przecież tylko tam można znaleźć jakieś zmobi, prawda? Długo chodził, aż znalazł odpowiedni, tak mu się wydawało, grób. Polał go specjalnym wywarem magicznym i już po chwili ziemia popękała, a na powierzchni ukazała się czyjaś ręka. Świeżutkiemu zombi nie śpieszyło się jednak ponownie na świat, a że Czarnoksiężnik należał do niecierpliwych, szybko zabrał się za odkopywanie umarlaka, który miał mu służyć. Coś poszło jednak nie tak i zombi okazał się nieco odbiegać od standardów. Bycie zombi jest trudniejsze, niż się wydaje.

czwartek, 8 stycznia 2015

[R] Stary świat pogański przeminął - "Bestiariusz słowiański" P. Zych, W. Vargas

"Bestiariusz słowiański" P. Zych,W. Vargas
Wydawnictwo BOSZ
Słowiańskie baśnie, podania i legendy kryją stworzenia codzienno-niecodzienne. Ich bogactwo i zróżnicowanie próbują oddać w „Bestiariuszu słowiańskim” Witold Vargas oraz Paweł Zych. Zachwycając się zagranicznymi monstrami zapominamy, że na swoim podwórku mamy cały panteon stworów władających magią, siłami przyrody, losem człowieka. Lucjan Siemieński pisał: „Stary świat pogański przeminął; na jego miejscu powstała nowa wiara, poważna, tkliwa, pełna sztucznych tajemnic i szczytniejszych idei”. Wierzenia słowiańskie dotyczące potworów zachwycają swoją złożonością i różnorodnością. Niestety wiele spośród podań nie przetrwało do dziś, gdyż były silnie związane z przekazem werbalnym. Te, które znamy w dużej mierze zostały przetworzone przez kronikarzy chrześcijańskich oraz królewskich, którzy nazwali te wierzenia zabobonami i przesądami. Wiele z tego, co pierwotnie istniało, przepadło bezpowrotnie. Cóż takiego utraciliśmy zapominając o RUSAŁKACH, BEBOKACH, STUKACZACH, BIESACH? Czy potrafimy jeszcze dostrzec piękno potworów egzystujących tuż obok człowieka?

niedziela, 28 grudnia 2014

[R] Kto kradnie twój czas? - "Złodziej wszystkich czasów" Clive Barker


Dom Świąteczny Pana Kaptura to miejsce o jakim może marzyć każde dziecko, tu bowiem spełniają się wszystkie życzenia i zawsze są święta. Ciężko żeby prawdziwy świat konkurował z wyobrażeniami. Dla pogrążonego w nudzie i rutynie codzienności Harveya Swicka luty okazał się koszmarem, gdyż w raz z nim nadszedł czas brudnego, mokrego nieba: ”jak wielka szara bestia żywcem pożarł Harveya Swicka. Pogrzebany w brzuchu dławiącego miesiąca, zastanawiał się, czy kiedykolwiek odnajdzie wyjście." Niezadowolone myśli dziecka usłyszał przelatujący nad miastem Grymas, człowiek który złoży mu propozycję nie do odrzucenia. W mroczne, pełne nudy dni dzieją się niebezpieczne rzeczy... Czy aż tak łatwo ulec iluzji? Aby się przekonać, zapraszam do Domu Świątecznego Pana Kaptura. Tylko nie zadawaj pytań, po prostu idź przed siebie.