Antologia
„Hardboiled” miała swoją premierę jakiś czas temu jednak jak przystało na nurt noir, nad
paczką zawisło jakieś fatum. Nie udała się jej dotrzeć na czas, wędrowała po
czeluściach pocztowych magazynów, przechodziła z rąk do rąk, obijała się, nasiąkała wilgocią i brudem, aż wróciła skąd wyruszyła. Cóż, nie można być
optymistą gdy podchodzi się do takiej literatury, dlaczego więc poczta nie
miałaby jej potraktować na takich samych zasadach. Paczka po wielu fatalnych
perypetiach jednak dotarła. Nasiąknęła deszczem, wiatrem i zimnem, czyli jest gotowa do przeczytania...
