Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wampiry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wampiry. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 czerwca 2014

[R] Wampiry jak ludzie – nowa psychoanaliza


JohnnyWalker rozpoczyna swój esej od prostego stwierdzenia, że wampiry „może nie istnieją w realnym otaczającym nas świat, to jednak żyją w naszej wyobraźni. Bez nich świat ludzkiej fantazji byłby znacznie uboższy i nudniejszy.”  Już to wzbudziło we mnie niepokój… Rolą wstępu w jest wprowadzić czytelnika i przedstawić mu pewien cel, który nam przyświeca lub wizje jaką chcemy mu pokazać. Jest to etap bardzo ważny, bo decyduje o tym, czy ktoś zechce czytać dalej, czy nie. Ma również ogromny wpływ na to, jak tekst zostanie oceniony, czyli czy zostały zrealizowane zamierzenia autora. „Wampiry jak ludzie” tak wyraziście zarysowanego wstępu nie mają. Nie znajdziemy więc wskazówki czy brnąć dalej, czy jednak nie warto. Na podstawie tytułów poszczególnych rozdziałów, można czuć się zachęconym.  Jednak rozdział pierwszy brutalnie obnaża przed nami wizję autora...

środa, 14 maja 2014

[R] Drapieżcy – opowieść o świadomym zatraceniu




„Drapieżcy” to czterotomowy serial komiksowy stworzony przez Enrico Marini oraz znanego z serii „Cygan” i „Skorpion” scenarzysty Jeana Dufaux. Stanowi opowieść o krwawej zemście, nieujarzmionej seksualności i podążaniu za pragnieniem.

Jedyną wadą tego komiksu jest to, że cała seria tak szybko się kończy. Czułam niedosyt i miałam ochotę na więcej. Postać potężnego Draco i zmysłowej Camilli są hipnotyzujące, pełne wielkości. Kierują się jedynie zemstą na tych, którzy zdradzili wampirzy gatunek. Czystość krwi i honor są najważniejsze.

Historia nie ma jednego, głównego bohatera, a dwie antagonistyczne pary, które ewidentnie zmierzają do unicestwienia się. Konflikt nie jest jednak ukazany ostro, choć leje się krew, to raczej kwestia pokoleniowa, a nawet socjologiczna, czy ekologiczna bo na jednym terytorium nie może egzystować aż tylu drapieżców.

środa, 30 października 2013

Wampiry wracają do swoich korzeni - ich Księga właśnie powstaje


"Tęsknisz za bezwzględnymi bestiami lub arystokratycznymi, lecz bezlitosnymi krwiopijcami? Pragniesz prawdziwej, gęstej i pachnącej człowiekiem krwi? Masz dość brokatowej popkulturowej papki? Wampir – to kiedyś brzmiało dumnie. Przywróćmy sens temu słowu i niech na nowo króluje bezpretensjonalna przemoc!s

„Księga Wampirów” zabierze Cię na szaloną przejażdżkę przez najciekawsze wampirze historie – retro, high-end, postapo, klasyka czy satyra. Spotkasz tutaj zarówno wampiry uzbrojone w kły i pazury, jak i energetycznych cwaniaków. Wszystkie na równi prawdziwe i niebezpieczne.

Dwudziestu jeden zbuntowanych przeciwko dziwnym trendom autorów postanowiło na nowo zdefiniować obraz wampira. To już nie jest zakochany nastolatek...

Dołącz do szeregu albo chwytaj za krzyż i walcz! To nowa epoka. Krwawa i NASZA.” - notka 


Tego, że nie przepadam za zbiorami opowiadań i antologiami nigdy nie ukrywałam. Taki już jest mój czytelniczy defekt. Czasem za namową mojej drugiej strony lustra jednak się przekonuje. Tak było z „Zombiefilią” i coś miedzy nami nie zagrało. Dziwne, że ja, że zombie, i że coś nie tak, ale czasem tak bywa, bo nie ma idealnych związków. Nie znaczy to, że tym razem będę uprzedzona, wręcz przeciwnie, kibicuje ekipie przy tworzeniu kolejnej książki, bo absolutnie wspieram i popieram wszelką inicjatywę z obrębu polskiej kultury grozy. Trzeba też pamiętać, że życie już jest takie, że nie wszystko i nie wszystkim musi się podobać. Ale za to prawo marketingu ratuje wszystkich: nie ważne jak o książce mówią, ważne, że mówią.

Ekipa znana z „Zombiefilii” czy „Gorefikacji”, tym razem poświęca się wskrzeszeniu nieumartych. Wszystkich drażnią wampiry pokroju Edwarda (tfu) czy reklamy Kinder Bueno. Ale to popkultura i jej nie da się zmienić – masy nie pokonasz powiedziałby Ortega y Gasset. Dzielni autorzy „Księgi Wampirów” zapuszczają się w najgłębsze zakamarki jaskiń i najmroczniejsze krypty cmentarne, by dokonać wymagających poświecenia własnej krwi rytuałów wskrzeszenia idei pradawnych wampirów. O tym, czy udało im się nie popaść w pułapki popkulturowych stereotypów, przekonamy się już niebawem, bo planowana data premiery antologii została ogłoszona przez Wydawnictwo Studio Truso na ostatni kwartał 2013 roku.

Trzymam kciuki i przeczytam (obiecuje, że dam radę) J

Życzę wytrwałości.






Odwiedź również Niezgłębione Miejsca: