Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kryminał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kryminał. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 lutego 2015

[R] Bang! Bang! - "Moherfucker. Hell-P" E. Dębski


E. Dębski, "Moherfucker. Hell-P"
Piaskun 2014
Dębski się nie p&%$#*!@ i od razu wrzuca czytelnika w sam środek akcji. Aspirant Kamil Stochard właśnie zdjął kamizelkę kuloodporną, ma zamiar wejść do budynku i wynegocjować uwolnienie zakładników. Akcja pruje więc do przodu na złamanie karku, a kule świstają na wszystkie strony jak jarmarczne fajerwerki. Dębski proponuje czytelnikowi sensacyjno-fantastyczną odjechaną opowieść w stylu “bang! – bang!” z dużą ilością soczystych przekleństw i zabawnych, choć nie pozbawionych goryczy, męskich przemyśleń o zachodzie słońca.

"Ni chuja nie rozumiesz! - prychnął - Ale nie winię cię. Tak naprawdę to nikt wszystkiego do końca nie rozumie." /s 35/


"Nie wiem, ale wyczuwam podniecenie." /s 217/



niedziela, 7 grudnia 2014

[R] Oczyszczenie przynosi wolność - "Katharsis" Erik Axl Sund


"Khatarsis", Erik Axl Sund,
Sonia Draga 2014
Ludzie są jak klocki lego – nie rozumiemy ich uśmiechu, ale nie możemy oderwać od nich wzroku. „Katharsis” odsłania przed nami niepozorne zdarzenia, które stają się brakującymi elementami układanki. Czas dobiega końca i przychodzi pora na wyznania. Przeszłość okazuje się ukrywać pod swoimi skrzydłami tajną organizację. Bohaterki próbują odpowiedzieć na pytanie: „Dlaczego jestem, jaka jestem?”. „Ludzkie myśli porwane na drobne strzępy papieru.” /s 27/. Nic nie jest tu jednoznaczne, a bieg wydarzeń wciąż ujawnia przed nami małe skrawki prawdy, które sami musimy ułożyć w całość. Zakończenie jest niczym wielki finał greckiej tragedii, której celem jest oczyszczenie, katharsis. Właśnie teraz przychodzi na to pora. Czy poznamy prawdziwe oblicze Victorii Bergmann? 

piątek, 22 sierpnia 2014

[R] Co się stało z Laurą Andersson?


J.K. Johansson jest pisarzem kolektywnym - to androgyniczny twór pod którym kryje się sztab fińskich scenarzystów serialowych. „Laura” stanowi pierwszy tom cyklu Miasteczko Palokaski. Powieść bardzo szybko została okrzyknięta nowym Miasteczkiem Twin Peaks, a w rodzimych stronach pozytywnie odebrana przez krytyków.  Czy Laura Andersson jest kopią Panny Palmer? Zdecydowanie nie. Kim więc jest Laura?

KOSZMARNIE DUSZNY SIERPIEŃ

Małomiasteczkowy klimat Palokaski z początku urzeka, jednak szybko ukazuje swoją drugą twarz. Pod koniec wakacji znika uczennica Laura Andersson. Mimo wysiłków policji nie udaje się jej odnaleźć. Trwa szaleńczy pościg z czasem, media huczą od nowych informacji w sprawie i ujawniają coraz to bardziej intrygujące wątki z życia dziewczyny. Rodzice pogrążeniu w smutku, przestraszeni uczniowie, przygnębieni mieszkańcy - nikt nie potrafi powiedzieć, co się stało. Czy Laura uciekła z domu? Czy spotkało ją coś złego? Im więcej pytań, tym więcej odpowiedzi, w świetle których piękne Palokaski ujawnia się jako społeczeństwo pełne podziałów, nietolerancyjne i bezkompromisowości. Nagle na zadowolonych twarzach pojawia się grymas kryzysu. Czy można pragnąć czegoś bez względu na cenę? Czy czasem warto zapomnieć dla dobra innych? Czy bezrefleksyjność pozwala „jakoś żyć” popijając wino na plaży?  Wszyscy angażują się w poszukiwania Laury, a tak naprawdę woleliby zapomnieć.

piątek, 25 lipca 2014

[R] "Trauma" - wspomnienia niczym otwarta rana


„Obłęd” kończy się dramatycznym wydarzeniem w życiu Jeanette – podczas pobytu w wesołym miasteczku Grona Lund, zostaje porwany jej syn Johan. Od tego momentu zaczyna się fabuła „Traumy”. Jeanette szaleńczo próbuje odtworzyć tamten dzień w pamięci, znaleźć podpowiedź, wskazówkę co ma robić. Wszystko, co pamięta jest jednak zbyt mgliste, by złożyć się na logiczną całość. Miotają nią negatywne uczucia: zniechęcenia, smutku, zagubienia. Jednocześnie próbuje zachować zimną krew i profesjonalnie kontynuować poszukiwania.

Na drugą część Obliczy Victorii Bergman czekałam z niecierpliwością, bo „Obłęd” całkowicie mnie pochłonął, poruszył, zafascynował i wstrząsnął. „Traumę” kupiłam tuż po premierze, ale zaplanowałam jej czytanie dopiero na okres urlopowy. Chciałam oddać się tej historii bez wyjątku, leżąc w cieniu drzewa ze schłodzonym Somersby pod ręką. „Trauma” nie zawiodła, a wręcz podniosła poprzeczkę. Okazało się bowiem, że Victoria masz jeszcze w zanadrzu wiele tajemnic, a wnioski dotyczące mordercy mogą być zbyt pochopnie wyciągnięte...

czwartek, 13 lutego 2014

[R] „We we're dust in a world of grim obsession”

„Policja znajduje w Sztokholmie zwłoki kilku chłopców. Noszą one ślady ciężkiego pobicia, są na nich dziwne znaki, jakby nakłuwano je igłami, a we krwi ofiar odkryto obecność środków odurzających. Do tego dwóm chłopcom sprawca obciął przed śmiercią genitalia, jednemu wydłubał oczy, obciął wargi i nos, a także powyrywał włosy z głowy.

Śledztwo w sprawie zabójstw prowadzi komisarz policji, Jeanette Kihlberg. Ponieważ awansowała na to stanowisko niedawno, bardzo chce się wykazać. Jednak dochodzenie idzie jak po grudzie, bo sprawca nie zostawił żadnych śladów. Pani komisarz zdołała jedynie ustalić, że jeden z chłopców pochodził z Białorusi, a jeden z Afryki. Wiele wskazuje na to, że mogli paść ofiarą pedofila albo gangu przemycającego dzieci z Europy Wschodniej lub Afryki…

Z Chin przybywa nielegalny imigrant. Ma kilkanaście lat i nazywa się Gao Lin. W Szwecji ma się skontaktować z kimś, kto się nim zaopiekuje. Jednak po drodze na umówione spotkanie poznaje kobietę, która prowadzi go do swojego mieszkania…” /tekst z okładki, od wydawcy/


Swedish Academy of Crime Writers twierdzi, że „Obłęd” to „Hipnotycznie wciągająca psychoanaliza”. Co do tego nie ma wątpliwości :) Psychoanaliza to najmocniejsza strona książki, bo tuż za nią jest obłęd…