Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "Śmieciowisko" K. Mitka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "Śmieciowisko" K. Mitka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 kwietnia 2014

[R] "Śmieciowisko", czyli katharsis na ołtarzu babci Gertrudy



Karol Mitka jest dla mnie zagadką. Autorem, który tworzy teksty tak nierówne pod względem poziomu zarówno treści jak i stylu,  że sięgając po jego kolejny twór, zawsze się zastanawiam, czy tym razem będą to berserkerowe flaki z olejem, czy rozkoszny płacz i zgrzytanie zębów. W jego wykonaniu, albo będzie bardzo dobrze, albo beznadziejnie. 

Młodość pozbawiona jest strachu dlatego wypełnia ją bezwzględna determinacja. Wtedy osiąganie celu jest samo w sobie celem. Ci, którym uda się przeżyć ten apokaliptyczny okres dorastania, zyskują dystans. Łatwiej im zastąpić utraconą rzecz czymś innym i  nie podejmować heroicznej wyprawy w nieznane, by odnaleźć ukochaną rękę babci…