Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Christmas gift tag. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Christmas gift tag. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 grudnia 2014

Christmas gift tag! #2


Co to były za święta! A, jak :) W końcu chodzi o to, żeby wspólnie spędzać czas i jeść, dużo i dobrze jeść, nie zapominając o przepijaniu ;) Było więc rodzinnie, czyli szczypta kąśliwości z dużą dozą miłości. No i oczywiście to, co rodzinnie wychodzi najlepiej, a więc długie spacery po ulicach pogrążonych w spokojnym świątecznym wieczorze. Szkoda tylko, że znów w Wigilię nie było śniegu, znaczy spadł, ale trochę spóźniony :) Mieliśmy za to zbłąkanego gościa. Podczas jednego ze spacerów zaczepił nas kitek, który powędrował za nami aż do domu, więc nie było wyjścia jak nakarmić go i zabrać do siebie na noc. Następnego dnia grzecznie wrócił do swojego domu lub skądkolwiek był ów dobry zbłąkany duszek. Mam nadzieję, że jego ugoszczenie sprowadzi na dom szczęście w nadchodzącym roku. Wróćmy jednak do tego, co po obfitym kolacjo-obiedzie wigilijnym nastało - prezenty! Wśród nich nie mogło zabraknąć książek. A oto one: 

sobota, 6 grudnia 2014

Nadchodzi Święty Mikołaj - Christmas gift tag! # 1


Hoł, hoł, hoooł! Mamy dziś pięknie zimny, szary i pozbawiony śniegu dzień prezentów mikołajkowych. Gdzieś w telewizji leci „Święty Mikołaj 2”, w którym Święty Mikołaj, aby uratować święta musi znaleźć sobie żonę i dlatego prosi o pomoc Pana Zębowego Wróżka oraz swojego renifera. Cóż, można mieć po takich filmach koszmary, dlatego dla podtrzymania nastroju, pijąc poranną kawę, oglądam „And All Through the House”, czyli Thales from the Crypt. W końcu nie ma to jak Cryptkeeper w masce Mikołaja :)

Swoją drogą myślę, że Cryptkeeper na święta przybiera na wadze, bo podrzucając mi prezent w nocy, złamał mi łóżko. Ja rozumiem, że miał w worku dużo książek dla niegrzecznych dzieci, ale muszę teraz kupić nowe łóżko. Choć jak to mówią: nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Zawsze chciałam mieć łóżko ze skórzaną tapicerką, więc tak jakby spełnił moje życzenie :) No i zostawił mały prezent. Zobaczcie sami…